Kolekcja Sztuki XX i XXI wieku

Ewa Partum

Samoidentyfikacja

Udostępnij:
Datowanie: 1980
Technika: fotografia czarno-biała, fotomontaż, rysunek
Materiały:papier, fotografia
Rozmiar:41 x 51,5 cm
Sposób nabycia:zakup (dofinansowano ze środków MKiDN)
Data nabycia: 07.08.2013
Numer inwentarzowy:MS/SN/RYS/1057
Dzieło dostępne na ekspozycji:nie

Opis dzieła

Opis dedykowany osobom ze spektrum autyzmu

Ewa Partum to artystka – performerka. Performer działa i używa swojego ciała. Performer podczas performensu często jest nagi.

Opis dzieła:

Ewa Partum zrobiła sobie zdjęcie nago. Nie miała ubrania, miała tylko buty na wysokim obcasie. Ewa Partum użyła swojego nagiego zdjęcia i zrobiła fotomontaż.

Fotomontaż to technika wycinania i łączenia fragmentów różnych fotografii.

Ewa Partum wycięła nagą postać z jednego zdjęcia i wkleiła do drugiego zdjęcia. Na drugim zdjęciu jest tłum ludzi idących ulicą. Ulica jest mokra od deszczu. Ludzie na drugim zdjęciu są ubrani w płaszcze, kurtki i czapki. Ich stroje pasują do jesiennej pogody. Wklejona postać Ewy Partum nie pasuje do idących ludzi. Idący ludzie nie zwracają uwagi na nagą Ewę Partum. Możemy sobie wyobrazić, że naga kobieta zmarznie w taką pogodę. W naszej kulturze nie jest dopuszczalne, by po ulicy chodzić bez ubrania.  Taka sytuacja jest podwójnie dziwaczna.
Fotomontaż Ewy Partum to apel artystki o uwagę przechodniów. Apel to wołanie o czyjąś uwagę. Ewa Partum krzyczy o uwagę zwykłych ludzi dla sztuki nowoczesnej.

Autorka skryptu: Agnieszka Wojciechowska-Sej


Obok sensu społecznego, feministycznego w tej pracy można odnaleźć także egzystencjalną tęsknotę za nieskrępowanym wyrażaniem siebie – nagość jawi się wówczas nie tylko jako złamanie tabu i afirmacja płci, ale jako symbol uczciwości i akceptacji siebie. Ta praca to kulminacja zainteresowań feministycznych Ewy Partum, które rozwijała w latach 70. XX w. Samoidentyfikacja to jeden z cyklu fotomontaży, na których jej naga sylwetka jest wkomponowała w pejzaż Warszawy – był to sposób na pokazanie problemu roli kobiety w społeczeństwie i wyrażenie własnego sprzeciwu. Partum pisze: „wzór osobowy kobiety – wytwór kultury patriarchalnej, funkcjonujący w postaci norm życia społecznego upośledza kobietę przy pozorach respektu dla niej”. Cyklowi towarzyszyła próba performatywnej realizacji koncepcji tej pracy, lecz zakończyła się ona przed czasem interwencją milicji i ucieczką artystki. Mimo tego podczas wernisażu w warszawskiej Galerii Małej, na którym wystawiano cykl fotografii, Partum wystąpiła nago.

Anna Nawrot (Cytat za: Korespondencje. Sztuka nowoczesna i uniwersalizm, red. Jarosław Lubiak, Małgorzata Ludwisiak, Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 2012, s. 582).


Pośrodku tłumu idzie spokojnie naga kobieta. Ludzie spieszą się, mijają, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się wkoło, kobieta pozostaje niezauważona. Samoidentyfikacja, wykorzystując fotografię i fotomontaż, zestawia obraz zatłoczonej ulicy w pochmurny, deszczowy dzień, z wizerunkiem, który zakłóca tę zwyczajną codzienność, tworząc niepokojącą sytuację. Akt staje się tu swoistym autoportretem, artystka rozpoznaje za jego pomocą własną rolę w społeczeństwie (tłumie) i zdaje pytanie o to, czy funkcja kobiety ogranicza się tylko do atrakcyjności ciała przykrywanego ubraniem. Inne fotografie z tego cyklu ukazywały Partum w rzeczywistości miasta: obok policjantki, na ulicy, w kolejce, przed siedzibą władz państwowych.

Na otwarciu pierwszego pokazu Samoidentyfikacji w 1980 roku w Małej Galerii w Warszawie artystka wykonała performens pojawiając się na wernisażu nago. Własne ciało było częstą materią jej działań artystycznych, podejmujących kwestie przemijania, starzenia, stereotypów postrzegania kobiety przez pryzmat jej cielesności oraz podporządkowania kobiety mężczyźnie. Jej działania często są traktowane jako jedne z pierwszych manifestacji feminizmu w sztuce polskiej.


Ewa Gałązka (Cytat za: Abecadło, red. Jarosław Lubiak, Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 2010, s.nlb. [317]).

Ewa Partum
Ewa Partum

Obok performensu w kręgu jej zainteresowań pozostawała również sztuka konceptualna, interwencje w przestrzeni publicznej. Ważnym elementem jej twórczości jest „poezja konceptualna” realizowana w postaci obiektów poetyckich, w których pojawiał się również cielesny element – odcisk pomalowanych czerwoną szminką ust artystki. Na początku lat 70. prowadziła w Łodzi Galerię Adres, która prezentowała sztukę konceptualną, performens, rejestrowała akcje, interwencje, pokazywała dokumentacje artystów z kręgu fluxus. Ewa Gałązka (Cytat za: Abecadło, red. Jarosław Lubiak. Łódź: Muzeum Sztuki w Łodzi. 2010. s. 317).

Inne dzieła tego artysty / artystki
Zobacz także
Powiązane obiekty