Jerzy Rosołowicz

1928 - 1982

Jerzy Rosołowicz był artystą konceptualnym i teoretykiem sztuki związanym z powojennym środowiskiem twórczym Wrocławia. Studiował (od 1948 r.) we wrocławskiej PWSSP pod kierunkiem Emila Krchy, a od 1950 r. na Wydziale Architektury Wnętrz tej samej uczelni – w pracowni Władysława Winczego. Był współzałożycielem założonej w 1961 r. Grupy Wrocławskiej, od 1967 r. związał się z Galerią Pod Moną Lizą. Uczestniczył w Sympozjach Złotego Grona w Zielonej Górze (od 1963 r.), Plenerach Koszalińskich w Osiekach (od 1964 r.), Biennale Form Przestrzennych (od 1965 r. ), Sympozjum Wrocław'70. W ramach akcji SIEĆ (NET) zainicjowanej przez Jarosława Kozłowskiego i Andrzeja Kozłowskiego w 1972 r. podjął listowną, ponadinstytucjonalną i ponadnarodową wymianę idei z artystami bliskimi konceptualizmowi. 

Stawką uprawiania sztuki było dla Rosołowicza projektowanie bardziej harmonijnych relacji między ludzką cywilizacją techniczną, wytworami kultury a środowiskiem przyrodniczym. Był przekonany o negatywnym wpływie nowoczesnych organizacji społecznych na przyrodę. W tekstach teoretycznych Teoria funkcji formy (1962), O działaniu neutralnym (1967), Próba odpowiedzi na pytanie, co to jest świadome działanie neutralne (1971) proponował ideę sztuki jako „działania neutralnego”, które miałoby wprowadzać ład i pokój dzięki „neutralizowaniu wartości ujemnych wartościami dodatnimi”. „Działania neutralne” powinny według niego naśladować i przekładać na język sztuki formy naturalne, które traktował jako wzorcowy zbiór „form o funkcji bezwzględnej”. 

Początki twórczości Rosołowicza wyznaczają inspirowane naturą metaforyczne i ekspresyjne akwarele oraz obrazy fakturowe wpisujące się w nurt malarstwa materii. Pojawiający się w latach 60. kod sztuki abstrakcyjnej był związany z zainteresowaniem Rosołowicza twórczością Władysława Strzemińskiego, a w szczególności problemem fizjologii widzenia. Abstrakcja stała się także dla artysty jednym ze środków poszukiwania porządku i struktury procesów przyrodniczych. W latach 60. Rosołowicz tworzył przy użyciu masy plastycznej rytmiczne kompozycje złożone z form przypominających widziane pod mikroskopem komórki lub atomy (np. Neutrony – obraz IV). Jednocześnie rozwijał utopijne wizje, w których sztuka we współpracy z innymi dziedzinami (cybernetyką, urbanistyką, architekturą, naukami ścisłymi, psychologią, socjologią) przyczynia się do neutralizowania społecznych napięć i przeciwieństw. Tworzył prace przypominające interdyscyplinarne prototypy naukowe stymulujące do „działania neutralnego” takie jak Naczynie do łapania rosy (1974), Neutrdom – stożek i kula (1967) czy Kreatorium kolumny stalagnatowej – Millenium (1970). Na przykład Kreatorium to projekt urządzenia służącego do sztucznego stworzenia warunków jaskini, w których w ciągu tysiąca lat z kapiącej wody nasyconej węglanem wapnia powstawałaby metrowej wysokości kolumna.

W drugiej połowie lat 60. Jerzy Rosołowicz zaczął też tworzyć serie prac złożonych ze szkieł optycznych wtapianych w polichromowane drewno (Reliefy sferyczne), metal lub szkło (Neutronikony). Neutronikony przeznaczone do przymocowania na ścianach odbijają światło, wywołując efekt poruszenia materii. Natomiast wersje pomyślane do zawieszenia w przestrzeni są instrumentami do praktykowania „neutralnego” oglądu rzeczywistości. Polega on na patrzeniu na nią przez filtr zniekształcających, odwracających obraz szkieł optycznych. Neutronikony są – zgodnie z teorią działania neutralnego – współzależne od warunków środowiska. Niczego nie budując ani nie zmieniając, wydobywają jedynie uważność na relacje utkane ze światła, cienia, refleksów, wzroku i materii, w jakiej poruszają się patrzące ciała.

Pod koniec życia artysta zainteresował się teleradiestezją jako kontynuacją swojej teorii i począwszy od lat 80. stworzył cykl Telehydrografik rekonstruujących przebieg żył wodnych w mieszkaniach przyjaciół. Ostatnią serią prac Rosołowicza były wykonane akwarelą Kwiaty. To powrót do technik i motywu poznawania i porządkowania pojedynczych form organicznych z początków jego twórczości w latach 50.


Joanna Sokołowska