Serge Charchoune
Serge Charchoune urodził się w Bugurusłanie w Rosji. Jego ojciec był Słowakiem, a matka miała korzenie rosyjsko-polskie. Iwan Michajłowicz Szarszun posyła syna do Moskwy na lekcje rysunku w różnych akademiach. Ten ostatni w 1910 roku opuszcza Rosję i poprzez Polskę, a potem Berlin, dociera w końcu do Paryża.
„Bohater wyjęty prosto z powieści Dostojewskiego, z czarnymi, kręconymi włosami. Jest dumny, nieufny, tajemniczy i nieśmiały. Ma dwadzieścia cztery lata i wszystkie marzenia świata” – powie później jeden z jego przyjaciół malarzy, Nicolas de Staël.
W Paryżu zapisuje się do Académie de la Palette, gdzie uczęszczali kubiści. Poznaje tam rzeźbiarkę Helenę Grünhoff, z którą niedługo potem się zwiąże. Gdy w 1914 wybucha I wojna światowa, oboje podejmują decyzję o wyjeździe do Hiszpanii, do Barcelony, gdzie spotykają innych uchodźców, a ci wprowadzają ich do Galerii José Dalmau. Galeria ta regularnie wystawia sztukę kubistów. Charchoune zapoczątkuje wtedy ważny okres w swojej twórczości, który sam nazwie Art Ornemental – „sztuką ornamentalną”. W 1922 roku wyjeżdża wraz z partnerką do Berlina, zakłada czasopismo „Transbordeur-Dada”, współpracuje z „Manomètre”, z „Merz” oraz
z dadaistycznym czasopismem „Mecano”. Wystawia w Galerie der Sturm, tworzy w Berlinie serię ważnych dzieł, które sam nazwie „kubizmem ornamentalnym”. Gama kolorów delikatnie ciemnieje, a kompozycje stają się dopracowane i dobrze skonstruowane. Ten okres w jego twórczości nazywa się również „okresem berlińskim”, a pochodzące z niego nieliczne prace prezentują bez wyjątku najwyższą jakość.
Rok później, w 1923, Charchoune definitywnie wraca do Paryża.
Poznaje André Levela, właściciela tamtejszej znaczącej Galerie Percier. André Level kupuje od niego wkrótce liczne obrazy i w 1929 roku organizuje mu wystawę indywidualną. Serge Charchoune spotyka u Levela innych wybitnych artystów i intelektualistów: Maxa Jacoba, Picassa, René Rimberta, Florenta Felsa, André Warnoda, Wilhelma Uhdego. W 1927 roku Nadia Léger przedstawia go Ozenfantowi. Spotkanie będzie miało kapitalne znaczenie, a purystyczny wpływ Ozenfanta pojawia się niedługo potem. Powstają największe dzieła, a okres purystyczny Charchoune’a okazuje się najpiękniejszym w malarstwie artysty. O spotkaniu z Ozenfantem powie on później: „sądzę, że nie wyszedłem z tego bez szwanku”.
W latach 1927–1929, które były latami purystycznymi, powstały,
największe dzieła z jego twórczości malarskiej. Analizując niektóre z nich, znajdziemy połączenie prostoty i czystości form, dopracowaną technikę kompozycji i wyrafinowane opanowanie koloru. A wszystko to wyrażone bądź na powierzchniach jednolitych i gładkich za pomocą grubych warstw farby położonych pędzlem lub nożem, bądź też na powierzchniach wypukłych. Delikatnie zniuansowane pociągnięcia zestawione są z przedmiotami namalowanymi grubymi impastami, farbą kładzioną nożem, co ukazuje widzowi subtelny mariaż naprzemiennej siły i łagodności, pierwszego planu i głębi, spokoju i siły, odpoczynku i burzy. Okres purystyczny przybliża go do jego słowiańskich korzeni, często podpisuje się on wtedy w dwóch językach, po francusku, który jest jego językiem nabytym, i cyrylicą
wiążącą go z ziemią przodków. W tych latach uczestniczy w licznych i ważnych wystawach. W 1926 został zaproszony przez Marcela Duchampa na wystawę w Société Anonyme, w 1927 van Doesburg włączył go do pokazu Sélection d’Artistes Contemporains [Wybór Artystów Współczesnych] w Strasburgu. W końcu w 1929 Charchoune zrealizował kolejną wystawę w Galerii Percier. Uhde
i Picasso byli obecni na wernisażu, dodawali mu odwagi i każdy z nich kupił po obrazie purystycznym z wystawy.
Pierre Guénégan
tłum. Agnieszka Hatowska
Cytat za: Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Nowoczesnej grupy „a.r.”, red. Paulina Kurc-Maj, Anna Saciuk-Gąsowska, Muzeum Sztuki w Łodzi, 2019, s. 74-75
