Stern

Stern

Malarz, grafik, autor kolaży i asamblaży. Początkowo kształcił się prywatnie we Lwowie, a następnie w Krakowie uczęszczając równolegle do prywatnej Wolnej Szkoły Malarstwa i Rysunków Ludwiki Mehofferowej (od 1928 roku) oraz do krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (w latach 1929-35). Jego nauczycielami byli między innymi Teodor Axentowicz, Stanisław Kamocki i Władysław Jarocki. Później, w latach 1954-75, sam wykładał malarstwo na macierzystej uczelni. W latach 30., razem z Marią Jaremą, Saszą Blonderem, Leopoldem Lewickim i innymi studentami, współtworzył Grupę Krakowską. Wspólnie przeciwstawiali się akademizmowi, łączyło ich również lewicowe zaangażowanie. Po wojnie, w 1957 roku razem z Tadeuszem Kantorem założył II Grupę Krakowską.

Przedwojenne malarstwo Sterna łączy w sobie elementy kubizmu, surrealizmu i abstrakcjonizmu. Jednocześnie w jego grafikach, w których stosował technikę linorytu i akwaforty z akwatintą, obecna jest tematyka rodzajowa. Sceny z życia ukazywał w sposób groteskowy, stosując deformacje potęgujące ekspresyjność.

Pod koniec lat 50. artysta zetknął się we Włoszech z „malarstwem materii” Alberto Burriego – skierowało to jego zainteresowania na strukturę obrazu. Początkowo fakturę akcentował środkami czysto malarskimi nakładając na płótno wielokrotne grube warstwy farby. Z czasem do swoich prac zaczął wprowadzać elementy niemalarskie takie jak kawałki tkanin i sznurki, a później także kości, szczątki ryb i akcesoria wędkarskie. Wędkarstwo było prywatną pasją Sterna, wykorzystywane w pracach skóry i ości pochodziły często z ryb, które sam patroszył. Wprowadzenie do obrazów organicznych szczątków zbiegło się z powrotem artysty do doświadczeń wojennych. Podczas wojny Stern zbiegł z transport do obozu w Bełżcu i cudem uniknął śmierci w egzekucji mającej miejsce podczas likwidacji lwowskiego getta, w którym znalazł się po ucieczce z Krakowa. Rybie ości i skóry stały się metaforą przemijania i martwoty, za ich pomocą artysta tworzył kompozycje żałobne, figuracje męczeństwa narodu żydowskiego i abstrakcyjne pejzaże ukazujące świat po Zagładzie. Do prac wprowadzał także inne elementy, takie jak fotografie czy tałesy, świadczące o żydowskiej przynależności. Umieszczał  je często w zaszklonych kasetonach jak nietrwałe relikwie.

 

Dorota Stolarska-Kultys