#otwarty Atlas nowoczesności. Kolekcja sztuki XX i XXI wieku

Kazimierz Malewicz (Belgrad)

Kazimierz Malewicz (Belgrad). Ostatnia Wystawa Futurystów, 1985–2011

Udostępnij:
Datowanie: 1985 - 2011
Technika: instalacja, malarstwo akrylowe
Materiały:akryl, płótno
Rozmiar:wys. 450 cm, szer. 350 cm, głęb. 450 cm
Data nabycia:
Numer inwentarzowy:MS/SN/M/2026/1-21
Dzieło dostępne na ekspozycji:nie

Opis dzieła

Na Atlasie nowoczesności wystawiony został zestaw obrazów Kazimierza Malewicza zatytułowany Ostatnia futurystyczna wystawa (1985). Legendarna awangardowa wystawa 0.10, która odbyła się w Petersburgu w 1915 roku, została na podstawie fotografii powtórzona w 1985 roku w Belgradzie z wykorzystaniem kopii oryginalnych obrazów.

Tego rodzaju gest Walter Benjamin (również alter ego osoby odpowiedzialnej za rekreację wystawy Malewicza) określa jako tworzenie metaoryginałów, czyli takich kopii, które stanowią także wypowiedź na temat warunków powstania i kolei losu obiektów źródłowych.

W kontekście Muzeum Sztuki kopie obiektów Malewicza odsłaniają zaskakująco wiele. Oczywiście spełniają funkcje edukacyjne – pozwalają na przedstawienie założeń suprematyzmu równie dobrze jak oryginały. Stanowią również wypowiedź na temat statusu dzieł sztuki i kreowanych przez rynek fetyszystycznych właściwości dzieła sztuki. Te dwa przedstawione tutaj pobieżnie elementy nie są kontekstualne, wynikają ze sposobu wykonania przedmiotów i są dostępne jako konsekwencja ich powstania.

Ostatnia futurystyczna wystawa po zakupie do kolekcji Muzeum Sztuki nabrała jednak nowych znaczeń, dodając ich również samemu zbiorowi. Do tej pory nieobecna była w kolekcji bezpośrednia refleksja nad ważnym aspektem wczesnej działalności Muzeum, którym była odważna praktyka zastępowania niedostępnych oryginałów ich reprodukcjami przez Mariana Minicha. Jednocześnie zbiór obrazów Malewicza wskazuje na nieobecność na wystawie Sali Neoplastycznej, której miejscem od momentu powstania jest oddział przy ulicy Więckowskiego 36. To brak znaczący, ponieważ stanowiła ona przez długi czas zwieńczenie opowieści o ewolucji sztuki nowoczesnej. Ostatnia futurystyczna wystawa uwidacznia również fakt, że ze względu na jej zamalowanie w roku 1950 i przywrócenie w 1960, oparte na zdjęciach oraz pamięci Bolesława Utkina i Mariana Minicha, możemy tylko w ograniczonym zakresie mówić o autentyczności Sali Neoplastycznej.

Kazimierz Malewicz z Belgradu ujawnia pojęciowy i niematerialny charakter sztuki nowoczesnej, dla której pojęcie oryginalności i autentyczności miało inne znaczenie niż to nadane jej następnie przez wiedzione fetyszyzmem mechanizmy rynkowe. Ten dyskurs jest rzeczywiście wywrotowy w tym sensie, że z konieczności rozbija utarte struktury i umożliwia odsłonięcie wypartego.

Ta procedura ujawnia jeszcze jeden aspekt. Malewicz, ze względu na związki ze Strzemińskim, miał najprawdopodobniej przekazać do kolekcji grupy a.r. prace pokazane na jego wystawie w Hotelu Polonia w Warszawie w 1927 roku. Ze względu na splot okoliczności do tego aktu nigdy nie doszło. Praca nie stanowi jednak protezy po niepozyskanym zbiorze, ale komentarz do braku, który ujawnia właśnie fakt, że Ostatnia suprematystyczna wystawa znajduje się w kolekcji Muzeum Sztuki.

Ten sposób działania doskonale opisuje Walter Benjamin: „Historia sztuki nie jest opowieścią o przeszłości, lecz sposobem, w jaki ją pamiętamy. Wyznacza nam również kierunek na przyszłość. To, jakiego rodzaju opowieść o przeszłości wybierzemy, określi, jakie kroki podejmiemy; jaka będzie przyszłość. Jednym z określeń oznaczających te miejsca jest »pamięć«. Jest ona obrazem (impresją) pewnego wydarzenia w naszym mózgu. Kiedy wydarzenie dawno minęło, ta impresja, ta pamięć, jest jedyną rzeczą, którą posiadamy. Jednak nie jest to samo wydarzenie; to tylko obraz, emocja, pewnego rodzaju wizerunek w naszym mózgu. Co właściwie jest antytezą zapamiętywanego wydarzenia. W podobny sposób Museum of American Art i Kabinett der Abstrakten wspominają pewne wydarzenia z historii sztuki nowoczesnej. Są rodzajem trójwymiarowej pamięci, lecz same w sobie nie są nowoczesne. Są oparte na kopii, nie na oryginale. Z tego względu nie można tutaj zastosować pojęcia autora. Te prace/byty są w istocie antytezą sztuki nowoczesnej. Kopia obrazu abstrakcyjnego nie jest obrazem abstrakcyjnym. Z tego względu myślimy o kopiach jako o wspomnieniach: często niedoskonałych, lecz zwykle to jedyne, czym tu i teraz dysponujemy”.

Benjamin powraca do kluczowego dla swojej twórczości eseju o reprodukcji i rozszerza jego działanie na budowę historii jako takiej. Przeciwstawia ten sposób funkcjonowania pamięci postmodernizmowi w słowach: „Artefakty pokazywane na tych wystawach i wystawy same w sobie nie są dziełami sztuki. Są raczej wspomnieniami, wybranymi okazami naszej zbiorowej pamięci. Jeśli postmodernizm jest w swojej istocie pozycją zapominania, byty takie jak Museum of American Art i Kabinett der Abstrakten są miejscami przywracania wspomnień”. Sytuuje więc Museum of American Art, Kabinett der Abstrakten czy Ostatnią futurystyczną wystawę w opozycji do charakterystycznej dla postmodernizmu hipomnezji, widząc jednocześnie w przestrzeniach wystawienniczych scenę do odgrywania spektakli zbiorowej pamięci. Tak określone zostają zadania instytucji, bowiem praca Kazimierza Malewicza z Belgradu jest jednym z dzieł otwierających wystawę i należących do rozdziału autotematycznego czy też metamuzealnego – części zatytułowanej: Muzeum.


Daniel Muzyczuk

Kazimierz Malewicz (Belgrad)

Dzieła w tej samej kolekcji