Rewolucja

Rewolucja

Wszystkie dzieła w tej kolekcji
Przeglądaj
Opis


Rewolucja

AGATA PIETRASIK


Joseph Beuys, , My jesteśmy rewolucją [La Rivoluzione siamo Noi], 1971


W XX wieku, który do historii przeszedł jako czas wojen i niepokoju, projekty rewolucji społeczno-politycznych i rewolucji estetycznych były ze sobą integralnie złączone. Łączyła je nie tylko silna wiara we wspólne postulaty, w utopijne projekty nowego, lepszego świata, ale również przekonanie, że radykalnej zmianie systemu politycznego towarzyszyć musi gruntowne przeorganizowanie i przeprojektowanie życia codziennego: miast, domów, mebli — jednym słowem wszystkiego, co współtworzy habitus współczesnego człowieka. Sztuka pełniła w związku z tym szczególną rolę w myśleniu i marzeniu o radykalnej przebudowie świata.

Jednak przyjęcie takich założeń nierzadko budziło wątpliwości i do dziś prowokuje pytania choćby o to, czy sztuka powinna podążać rytmem wyznaczanym przez polityczne przemiany, albo czy twórczość artystyczna stanowi raczej podmiot czy przedmiot procesu rewolucyjnego. Napięcie, jakie wytworzyło się pomiędzy sztuką utylitarną, skierowaną do szerokich mas społecznych, a laboratoryjną, rozwijającą formy artystycznego wyrazu, wpisane było w wiele awangardowych projektów. Ta ambiwalencja wybrzmiewa na przykład w programowych deklaracjach grupy „a.r”, twórców podstawy kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi, która to wyznaczyła kierunek rozwoju instytucji. Zarówno rzeźby Katarzyny Kobro, jak i obrazy Władysława Strzemińskiego swoją formą wyznaczają nowe możliwości podziału przestrzeni oraz tworzenia wspólnego sensorium. W interpretacji francuskiego filozofa Jacquesa Rancière’a polityczność sztuki awangardowej leży właśnie w możliwości zanegowania przez nią usankcjonowanych społecznie definicji sztuki czy wyobrażeń odbiorcy.

Wyjątkowo ciekawą postacią w tym kontekście jest Henryk Wiciński, który związał swoją sztukę z ideą rewolucji, a zaangażowanie w lewicowe ruchy polityczne doprowadziło do jego aresztowania i relegowania z krakowskiej akademii. Wiciński w swoim szkicowniku pracował nad nowymi formami artystycznymi, projektowanymi z myślą o jeszcze nieukształtowanym społeczeństwie przyszłości. W tym sensie jego prace odbijają echem słowa Paula Klee ze słynnego wykładu na temat sztuki nowoczesnej wygłoszonego przez artystę w Jenie w 1924 roku: „naród nie jest z nami (...), ale szukamy narodu...”. Bowiem wspólnota, której adresatem są projekty i dzieła sztuki wielu artystów oddanych idei rewolucji, ma dopiero nadejść.

W 1981 roku Joseph Beuys przywiózł do Muzeum Sztuki w Łodzi skrzynię, w której znajdowały się prace artysty. Gest Beuysa interpretować można jako wyraz poparcia dla narastającego społecznego buntu przeciw coraz bardziej opresyjnemu aparatowi państwa oraz dla oddolnej rewolucji Solidarności, ale również jako wyraz wiary w to, że w czasie rewolucji to właśnie sztuka jest szczególnie potrzebna społeczeństwu. Ponadto dar artysty obejmuje zarówno przeszłość, jak i teraźniejszość: z jednej strony jest symbolicznym wsparciem Solidarności, z drugiej jako dar dla kolekcji Muzeum obdarowuje nowe pokolenia widzów.

Wszystkie dzieła sztuki przedstawiane w tej części wystawy mogą być postrzegane w kontekście właściwego im splotu konkretnych wydarzeń historycznych. Ale można również, abstrahując od okoliczności powstania poszczególnych prac, dostrzec w nich wspólne przekonanie o możliwości emancypacji poprzez sztukę. Z jednej strony są to bowiem projekty głęboko związane z ideami XX-wiecznych rewolucji, z drugiej — jako dzieła sztuki — posiadają swoją autonomię otwierającą możliwość ciągłej reinterpretacji. Niezależnie od czasu i miejsca powstania prace te pokazują, że sztuka może być miejscem wyobrażania sobie innego porządku rzeczy niż porządek zastany.